północne inspiracje..

..WNĘTRZ CZYLI DESIGN W STYLU SKANDYNAWSKIM 

Subtelność, minimalizm i ergonomia to główne zasady uznawane przez Skandynawów. Jednych zachwyca ten umiar innych wręcz odpycha, zdania są podzielone, natomiast jedno jest pewne, że skandynawski design wciąż cieszy się dużą popularnością.
Cechą charakterystyczną stylu skandynawskiego jest jasna, widna i optycznie powiększona przestrzeń. Taki rezultat osiąga się przede wszystkim dzięki różnorodnej palecie bieli. W aranżacjach wykorzystuje się również barwy pastelowe: niebieski, zielony, szary, bladoróżowy oraz odcienie kremowe.
Głównym materiałem używanym przy urządzaniu wnętrz jest drewno. Parkiet albo deski jesionu, dębu lub świerku położone na podłodze dodają pomieszczeniu ciepła i przytulności, podobnie jest w przypadku drewnianych mebli., które doskonale wpisują się w ten styl. Są lekkie, praktyczne, uniwersalne, o prostych kształtach.
Ponieważ stylem skandynawskim rządzi minimalizm, trzeba uważać z ilością zgromadzonych sprzętów, natomiast te, które są, powinny być najwyższej jakości. Świetnie będą harmonizować z całością świeże kwiaty oraz świece. Okna ozdabiane są jedynie cienkimi firankami np. z koronki. Na ścianach mogą pojawić się tapety o delikatnych kwiecistych lub pasiastych wzorach. Ważne też są lustra, gdyż naturalnie powiększają wnętrze oraz odbijają światło
źródło: www.domosfera.pl 

  • 58c85f91eadfcab0ca2fe752554a7f84

ahh te kolory..

 Klika skrawków tapety , pastelowych farb i własnej pomysłowości wystarczy by stworzyć przepiekana przestrzeń dla maluszka. Surowe rozwiązania, vintagowe meble i dodatki w postaci obrazków na ścianę, pudelek czy maskotek.  Bardzo podoba mi się ta przestrzeń, prosta,  kolorowa i jakże dla dzieci:)
lOVE K:*
lllgkjugijuhioll

foto: bo berde

inspiracje

 Za oknem jakoś szaro…buro, dlatego dziś inspiracje które przenoszą mnie daleko, daleko od tej bez słonecznej pogody:)
lOVE K:* ghjhgjghjhg

moja mała, największa miłość!

Witajcie kochani po długiej przerwie! Nie mogłam was zasypywać  skandynawskimi inspiracjami bo urodził mi się mały robaczek, ktory do reszty pochłoną mój czas. Dziś moja córeczka, Melissa kończy dwa tygodnie, a ja powoli wracam do świata żywych;) Bardzo powoli..bo niunia zamieniła sobie dzień na noc! Z jednej strony jestem maksymalnie zmęczona, a z drugiej najszczęśliwsza. Ten mały szkrab od razu i do reszty skradł moje serce, a każda nieprzespana nocka, jest niczym do  tego co czuje przytulając ją do piersi!
lOVE K:*
DSC_1371

DSC_1267DSC_1192DSC_1320DSC_1421