thajland…

Wiejcie moje serduszka, pełna pozytywnej energii, po egzotycznych wakacjach, powróciłam do mroźnej Skandynawii. Szczerze mówiąc odstawiając telefon, maile i inne formy internetowych form życia, zapomniałam się na tyle, ze aż ciężko wrócić mi do rzeczywistości. Fajnie było uciec.. spędzić czas z najbliższymi, spać do pozna, jeść za pięciu i absolutnie nie robić nic. Tajlandia okazała się bardzo urokliwym miejscem z przemiłymi ludźmi, przepyszna kuchnia i najpiękniejsza przyroda jaka do tej pory widziałam, a wyjazd z małym dzieckiem wbrew pozorom nie byl taki straszny. Przeciwnie, kazda chwila wydawała się magiczna… :)

lOVE K

image 15PicMonkey Collageimage 13image 14PicMonkey Collage-1image 5image 6image 16image 18image 10bild 1