Greckie wakacje…

Za oknem mamy już jesień, a ja przypominam sobie moje słodkie i cieple greckie wakacje. W tym roku wybraliśmy się na Olimpijska Riverę niedaleko Saloników.

Miejscowość Parella urzekła nas wspaniałymi krajobrazami, piękną piaszczysta plaza i greckim wspaniałym jedzeniem. ahh szkoda ze lato sie juz skonczylo..

love KProcessed with MOLDIVProcessed with MOLDIVProcessed with MOLDIVProcessed with MOLDIV

thajland…

Wiejcie moje serduszka, pełna pozytywnej energii, po egzotycznych wakacjach, powróciłam do mroźnej Skandynawii. Szczerze mówiąc odstawiając telefon, maile i inne formy internetowych form życia, zapomniałam się na tyle, ze aż ciężko wrócić mi do rzeczywistości. Fajnie było uciec.. spędzić czas z najbliższymi, spać do pozna, jeść za pięciu i absolutnie nie robić nic. Tajlandia okazała się bardzo urokliwym miejscem z przemiłymi ludźmi, przepyszna kuchnia i najpiękniejsza przyroda jaka do tej pory widziałam, a wyjazd z małym dzieckiem wbrew pozorom nie byl taki straszny. Przeciwnie, kazda chwila wydawała się magiczna… :)

lOVE K

image 15PicMonkey Collageimage 13image 14PicMonkey Collage-1image 5image 6image 16image 18image 10bild 1